tak lekko
ubyć z zapachu
z barwy
po prostu
pod głowę ramię
i zasnąć
wiatr nie obudzi
pszczoła
ciemnymi skrzydłami nie ugłaszcze
ziemi
oddać siebie
tak bardzo
że już niczym nie zostać
i nigdzie
H.Poświatowska
---
...bo kiedy jej
ostatni zapach
uleci w górę
kiedy w bezwonności
ona zamknie oczy
Ciebie człowieku już nie będzie obok
Ona odejdzie w koszmarnej ciszy
załamiesz ręce
zamkniesz swoje myśli
zatrzymasz się...
w bezruchu
udławisz się
zapachem jej gnijącego ciała
to będą
wszystkie jej tęsknoty
nidoścignione chwile
niedotknięte szczęścia
...jej usta wysuszone
pocałujesz ostatni raz.
Ona
niepotrzebny przedmiot.
fot. Aleksandra Jędrzejewska
tekst&model : Żyrafa JR
16.01.2010.
---
Oni nie czują zapachu wiosen
Oni nie muszą już kochać
Oni w ciemnościach błądzą
Oni już nie zastanawiają się
uśpieni
czekają aż niebiosa się otworzą
tekst: Joanna Radziejewska
sobota, 16 stycznia 2010
piątek, 15 stycznia 2010
Zimowo, nostalgicznie, zmysłowo...***

...więc zaczynam sesje...będą magiczne.
...lodowatam jest
nieprzespane me noce
gdyż
w niepkoju kładę się o zmroku
suche konary drzew
zasłoniły mi twarz
mroźny powiem wiatru
schłodził me serce
sople
zamiast oczu mam
zastygłe spojrzenie
lodowatam jest
...bo nie kocham siebie.
19.01.2010 rok
-----------------------------------------------------
plener: 15.01.2010. zakątek Bydgoszczy
modelka: Agnieszka D.K
fot./stylizacja/tekst : giraffe17 Joanna Radziejewska
-----------------------------------------------------
dlaczego jest mi zimno?
bo mnie nie kochasz.
...i z dnia na dzień
staję się bardziej lodowata
dłonie nie czują już dotyków
którymi kiedyś mnie karmiłeś
17.01.2010.
-----------------------------------------------------
...przytul mnie kochanie
bym poczuła że jesteś
zdzieram z siebie ubranie
a Ty milczysz
moja bielizna śnieżnobiała
zbladła w Twych oczach
naga
przyodziewasz mnie
ciszą
bo mnie nie ma
w Twych fantazjach
siedzę skulona na dywanie
drżę
...już kochanie idę spać
milczenie.
19.01.2010 rok
tekst: Joanna Radziejewska Żyrafa
poniedziałek, 11 stycznia 2010
***
...już nic nie powiem
tylko zamknę oczy
w zostawieniu swoich
wszystkich samotności
w zamknięciu zaklętych chwil
które ściskają mi szyję
tak że brak mi powietrza
ale czy ja kiedykolwiek
oddychałam?
czy ja kiedykolwiek
byłam...
Zostaw mnie człowieku
w mym zawieszeniu
przecież toksyczna jestem!
przecież brudna jestem!
tak brzydzisz się mnie dotknąć
zestarzałam się tak szybko
nie szukaj delikatności
porcelanowa skóra ma
już dawno
popękana
przeszarzała
Nie! nie dotykaj mnie
bo nie ma mojego istnienia
Wydaje Ci się że jestem
Wam się wydaje że jestem
Tańczę w chaotycznych dźwiękach
Dłonie wbijam w głuche ściany
dotykam zimność
lodowatam przezroczystam niepotrzebnam
ciało okrywam mglistym porankiem
Słońce wbija mi promienie
boleśnie
cisza cisza cisza
spokój
zrywam białość
ostatnim błaganiem
naga oziębła
wyczekuję...
tylko zamknę oczy
w zostawieniu swoich
wszystkich samotności
w zamknięciu zaklętych chwil
które ściskają mi szyję
tak że brak mi powietrza
ale czy ja kiedykolwiek
oddychałam?
czy ja kiedykolwiek
byłam...
Zostaw mnie człowieku
w mym zawieszeniu
przecież toksyczna jestem!
przecież brudna jestem!
tak brzydzisz się mnie dotknąć
zestarzałam się tak szybko
nie szukaj delikatności
porcelanowa skóra ma
już dawno
popękana
przeszarzała
Nie! nie dotykaj mnie
bo nie ma mojego istnienia
Wydaje Ci się że jestem
Wam się wydaje że jestem
Tańczę w chaotycznych dźwiękach
Dłonie wbijam w głuche ściany
dotykam zimność
lodowatam przezroczystam niepotrzebnam
ciało okrywam mglistym porankiem
Słońce wbija mi promienie
boleśnie
cisza cisza cisza
spokój
zrywam białość
ostatnim błaganiem
naga oziębła
wyczekuję...
piątek, 1 stycznia 2010
***
...już dawno ostygła herbata w dzbanku
nie wypiłeś jej ze mną
zimna filiżanka wciąż stoi na stole
kadzidła już dawno wypalone
zapachy już dawno stały się bezwonne
twarze nasze poważne
głuche
zamknięte
w bezcichu
w bezszeleście
dłonie zlodowaciały
połamałam palce
niepotrzebne
niewidoczne
oczy już dawno nie widzą
chodzimy jak ślepi
...już słońce nie ogrzewa nas
już dawno zamknięto okna
czarnymi tkaninami okryliśmy je
nie wpuszczamy dnia do środka
bo Ty nie widzisz mnie!
zdejmuję obrazy ze ściany
chowam do szkatułki
wspomnienia
biorę parasol
bo może padać
czarny płaszcz przyodziewam
...i wychodzę
nie szukaj mnie
bo już dawno stałam się
NIEWIDZIALNA dla Twych oczu
---
nie wypiłeś jej ze mną
zimna filiżanka wciąż stoi na stole
kadzidła już dawno wypalone
zapachy już dawno stały się bezwonne
twarze nasze poważne
głuche
zamknięte
w bezcichu
w bezszeleście
dłonie zlodowaciały
połamałam palce
niepotrzebne
niewidoczne
oczy już dawno nie widzą
chodzimy jak ślepi
...już słońce nie ogrzewa nas
już dawno zamknięto okna
czarnymi tkaninami okryliśmy je
nie wpuszczamy dnia do środka
bo Ty nie widzisz mnie!
zdejmuję obrazy ze ściany
chowam do szkatułki
wspomnienia
biorę parasol
bo może padać
czarny płaszcz przyodziewam
...i wychodzę
nie szukaj mnie
bo już dawno stałam się
NIEWIDZIALNA dla Twych oczu
---
wtorek, 18 sierpnia 2009
sobota, 15 sierpnia 2009
czwartek, 6 sierpnia 2009
Nimfetka***
Zaginiony świat nimf.
Nie każdy zauważa to co my pijani artyści widzimy
Błądzimy gdzieś potykając się o swe jakże pomieszane myśli
Uciekamy gdzieś gdzie rzeczywistość staje się ową baśnią
Szukamy czegoś czym możemy się upijać
Trwamy oderwani niezalezni wolni
Znalazłam zaginiony świat nimf
nie każdy jednak potrafi go zobaczyć
ale wystarczy zamknąć oczy...
...i dotknąć można...
autor: J.Radziejewska(Żyrafa)
modelina: Magdalena K.
sesja w bydgoskim Myślęcinku
sierpień 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
