wtorek, 20 marca 2012

***

ukołysz mnie
swoim łagodnym spojrzeniem
zespol wnętrza
spleć ramieniem swym
moje kruche ciało
... otul każdą łzę
która rzeźbi
niczym cierń
me zatroskanie

bądź
bądź...

JWŻ

20.03.2012

czwartek, 2 lutego 2012

***


bo Twoje dłonie mnie uwiodły
rozpamiętuję ten dzień do dzisiaj
wpęłznąłeś pod me paznokcie
zacząłeś biegać po powłokach
mej piegowatej twarzy
...
stałam się po raz kolejny
dziewczynką w niebieskiej sukience
kochającą dmuchawce i słońca źrenice
stojącą nad brzegami turkusowych jezior
wpatrującą się w...
magiczne obrazy

zostań
zostań

"Zostanę"-rzekł
muskając swemi ustami
mą promienistą skórę
i tak naturalnie objął
jak gdyby pierwszy raz

codziennie tworzymy swoje
niedostępne krainy

---
tekst J.W.Ż***
2.02.2012

środa, 1 lutego 2012

***


Dla kogo sie jest
I kim sie jest dla tego kogos

Czasami tylko niknacym szeptem
Ktory szybko zanika
... Blednie gdzies w nieksztaltnych przestrzeniach

Czasami tylko niewidzialna figurka
Jeden niepozorny ruch
By stluc oczy i kruche dlonie

(...)
JW***
1.02.2012

wtorek, 10 stycznia 2012

***


Chyba trzeba zaczac uciekac
Przed normalnoscia
By nie stac sie
Rozpoznawalnym drzewem
Znajomym usmiechem
... Gama dzwiekow
Wczesniej juz po stokroc zagranych

Narysuje sobie tecze
Pobazgrze na kartkach papieru
Potancze wsrod swiatel jasnawych
Ty staniesz przede mna
By szybko wejsc
W niebieskie oczy me
By juz tam zostac
Otulac sie rozkwitami

Bede trudnym szelestem

Pieknoscia powleczona
Jestem by
Wtapiac sie
Tylko w slonca promyki
Zagniezdzac sie na najwyzszych krzewach
Stawac sie...

10.01.2012
J...***

wtorek, 29 listopada 2011

***

Ci co są zatruci
już chyba zawsze będą konać
gubić swe marzenia
między rzeczywistością
a nierzeczywistością
... będą pluć skażoną śliną wokół
dusić się we własnych spazmach
bez tchu

...a wystarczy otworzyć oczy
i zauważyć ...***


tekst JRŻ

sobota, 19 listopada 2011

***

Nic nie jest czarno-białe
Zgniatam twarz jak kartkę papieru
...z drzewa spadł ostatni liść
Slońce mimowolnie zbladło
...gdzie podział sie róż mych ust?

Wciąż w oddali***

tekst JRŻ

poniedziałek, 20 czerwca 2011

***

wyjść z bólu
przejść przez cierniowe drogi
iść pod wiatr
podążać wyrzucając stare połamane fragmenty
zatrzymać się
by później pędzić przed siebie
z wielką mocą
z wiarą
o powstanie

Powstałam
tylko że
Ktoś wbija mi nadal szpilki do oczu
wachlarze wspomnień przewijają się
przez moją zamgloną głowę
---

Jesteś
podajesz mi dłoń
razem zamykamy
drzwi przeszłości
---

Tak trwam z nadzieją
o białe kwiateczki
o zatrzymania w pięknie
o budowanie domku z trwalszych cegieł
---

Jestem
Jesteś

w krainie
światła
które nie gaśnie***

-------------------------------------------



tekst: 20 czerwiec 2011 JRŻ

środa, 16 lutego 2011

***

są takie chwile
że jestem
ale może tylko w połowie
reszta mnie kruszeje
nie wiem kim jestem
... dokad wędruję
dokąd powinnam...
nie wiem

może jednak
miałam odejść
zostawić oczy pogrzebane
przecież nie umieją
przeskakiwać w jaskrawość
chwilowo oddycham

dlaczego wciąż wraca
stan odrętwienia
uduszona
topię się na dnie
chaosu...

JRŻ

***

uciekające
postrzępione momenty
poszarzałe dłonie
i zmarzłe usta
zwietrzałe
... pokruszone sekundy

chcę być
nie potrafię
ze sznurem na szyi
przebiec choć kawałek drogi
tak by uniknąć
cierni
połamanych cząstek
nie potrafię...

JRŻ

sobota, 11 grudnia 2010

***

Na nowo pokoloruj swoje myśli i trwaj w tym pełnym barw świecie, a tęczowym rumieńcem wyznawaj mi miłość.
tekst :moje Kochanie***
-----------------------

bo wszystko po to by
wciąż wzbijać się wysoko
by trwać na tej górze
malować słońcem Twą twarz
obsypywać magicznością
...Twoją skórę

bo wszystko po to
by światłem być
uciekać od ciemnści
łamać suche konary drzew
po to by znów zaczęły
liścieć
ogarną wtedy moja głowę
zazielenieją oczy nadzieją
wrosną w umysł
tak że
...
Stanę się wiecznym drzewem
pod którym
zawsze będziesz mógł
usiąść
przystanąć
zadumać się...
wtedy
listki zaczną rosnąć Ci na dłoniach
...tylko spokój spokój spokój

Ty
harmonia mego wnętrza***

tekst:Joanna Radziejewska Żyrafa

wtorek, 23 listopada 2010

***

" tak lekko przesuwamy się z objęć do objęć
z naszych ramion otwartych
wymyka sie słońce
aby okrążać ziemię
i czynić dzień(...) " H.Poświatowska
-----------------------------------------
to dopiero początek drogi jaką musimy przejść
jeszcze nie raz się potkniemy
ubrudzimy odmętem
krwią rozdartych wnętrz
jeszce nie raz
...będziesz próbował
oczyścić moje oczy
próby będa bolesne
jeszce nie raz połamiemy sobie ręce
by później je poskładać

...tak będę
w Tobie
tańczyć
boleć
krzyczeć

swoim ciepłem ukoisz
moje łkania ***

cisza cisza cisza
przyjdź...

tekst:Joanna Radziejewska Żyrafa

***

"...to był czas kiedy Twoja dusza wychodziła z mojej
zabijałeś wtedy moją twarz
i wciąż i wciąż rzucałeś mną o ścianę
topiłeś w każdej napotkanej rzece
odejmowałeś z mych oczu
ostatnie blaski uśmiechu

tak Twoja dusza
pomieszkiwała w mojej
ale teraz został już tylko
głuchy trzepot
Twoich czarnych skrzydeł
już ciemnie piórzyska
nie ocierają się
o moje wnętrze.

patrz jestem
mimo bólu
który wyryłeś na mej twarzy
patrz jestem
i trwać będę
w mojej baśni
w pięknej baśni
gdzie anioły wskazują mi drogę
lepszą drogę
drogę do uśmiechu..."



tekst JRŻ

wtorek, 16 listopada 2010

***

przecież latam w niebie
anioły podają mi nektar życia
kołyszą mnie
dźwięczą
śpiewają o istnieniu
...które ma sens

nie straciłam wzroku
widzę
to co myślałam że jest niewidoczne

emocje
zmysły wirują
i kłębią się
w naszych dłoniach***

poniedziałek, 15 listopada 2010

***

ktoś ubiera mnie w poezję
zdziera ze mnie postarzały już wrzask
bo zamilkłam
tak zamilkłam
porzuciłam bladą skórę
...teraz w bezkrzyku chcę oglądać
mgły o poranku

ktoś ubiera mnie
w jasne tkaniny
zapominam
o lamencie
o tym jak duszono moje oczy
o tym jak łamano mi włosy...

ktoś zbiera młode listki
może od konwalijek
może od nieznanych kwiatów
...i daje mi je
do zjedzenia
tak
teraz będę jeść tylko piękno***
---
a Ty nie musisz gapić się na moją twarz
może ona gnić
może pięknieć
już nie ma Cię w moich oczach
nie wchodź do mojego bezkrzyku

wyrzuciłam
wszystkie nieprawdziwe niebieskie szkiełka

czwartek, 11 listopada 2010

***

smakuję miłość
pełnymi garściami
wkładam w usta
najniezwyklejsze cząstki
pomalowane na różowo
...kartki pełne słońc
dźwięki niesłyszalne
dla cudzych oczu

bo jest czas
kiedy na nowo
kształtują się moje oczy
wrastają w lekkość
zabierasz ją
przytulasz
głaszczesz
wchodzisz w nią
delikatnym krokiem

tak ugoszczę Cię w moim ciele
tak w mojej duszy
Twoja tańczyć ma***
JRŻ

niedziela, 7 listopada 2010

***

słońce Twoich oczów wchodzi mi na rzęsy
leciutko głaszcze me powieki
z błogości
zapominam jaki dzisiaj dzień

...a!... przecież mamy
dzień kwitnienia***

wtorek, 2 listopada 2010

***

kiedy zabierzesz mnie
tam gdzie stokrotki są wiecznie w rozkwicie...
i słońce nie upada zbyt nisko
tam gdzie najczerwieńsze są wiśnie
i trawa wciąż mgłą okryta
...
będziesz mnie karmił
najsłodszą melodią

umrę z zachwytu

może piękno
jeszcze gdzieś schowano

poszukam...

poniedziałek, 25 października 2010

***

próbowałam wejść na ruchomy most
by przejść na drugą stronę rzeki
ale udało mi się
tak po prostu
przeskoczyć
z czarnego w białe

i spaliłam część siebie
pogrzebałam gdzieś
nie odkopuj !
porzuconych listów
...
słodkie słowa
przesuszone konwalije
pierwszy dotyk
zostaw!
Nie potrzebuję
już Twego chaosu

---
teraz będę tańczyć
fruwać w różowości
rozgniotę
wszystkie zapachy kwiatów
wszystkie słońca obejmę
zanurzę się w ciepło
będę ptakiem
który dostojnym krokiem
zwiedza mokradła
wszystkie mgły
ugrzęzną mi w dłoniach
będę poranną rosą
na świeżej trawie

ale Ciebie tam nie będzie
w mojej krainie
nie ma szponów
które chcą wyrwać serce
i rzucić na pożarcie samotności.
---

tak
jestem

---
tekst JRŻ

czwartek, 14 października 2010

magia***






przecież chcę Cię zaczarować
objąć słońcem
włożyć w usta słodki nektar
dłonie obsypać magicznym pyłem
w oczy najjasniejsze swiatło wrzucić

więc bądź

pójdźmy po dywanie z konwalijek
skradnijmy z nich zapach
ucieknijmy
by kąpać się
w cieple
---

drzewa za oknem kruszeją
jesień

a tu
nagłe kwitnienie
usmiech

więc bądź

w cieple Twoich rąk
ma dusza
nie będzie głodna
---

Słońce
chowam we wnętrzu
tkliwie dotykam
młodych gałązek
wsypuję przejrzystą
cieplą mgłę w kieszenie
by podarować Ci ją
gdy zapukasz
do mych drzwi

tylko przyjdź
---

modelina: Sandra L.
stylizacja & tekst & fot. Joanna Radziejewska Żyrafa
15.10.2010 godz. 2:53
To był magiczny dzień. Dziękuję za pięknego florystycznego słonika.

piątek, 1 października 2010

***

ktos utopił
zabrudził
moje
dawno już
schłodzone ciało

leżę na samym dnie
niech ktos pomoże mi
wydostać się

nie potrafię sama
wypłynąć na wierzch
nie potrafię
dojrzeć jasnego swiatła
woda zbyt mętna jest

kto wlał do niej
trujące płyny
kto skuł moje
pokaleczone już ręce


przecież
moje dłonie chciały
dotykać tylko
nieskalanych kwiatów

wszystkie
płatki i łodygi połamano
wyrzucono

nic

tylko chłód

Pomóż
wydostać się
bo chcę oddychać magicznym pyłem